Dlaczego Rząd Państwa, w którym mieszkam wspiera finansowo urojenia jakim jest wiara w jakiegoś żyda chodzącego po wodzie?

Dlaczego nikt nie wprowadzi podatku od wiary tak by tylko barany co potrzebują pasterza w swym życiu mogli utrzymywać swoje fantazje, kościoły i sekty?

Wiara w jakiegokolwiek Boga powinna być za darmo. Dziś niestety wiara w mitologię chrześcijańską jest wyżej ceniona, niż potrzeby większości obywateli. Należy zadać sobie pytanie dlaczego zamiast obniżać fundusze na religię każdy następujący po sobie Rząd tylko je progresywnie zwiększa? Odpowiedź jaka się nasuwa, daje do myślenia, czy poszczególne osoby tak ochoczo wchodzące bez wazeliny w dupe kościołowi nie były w dzieciństwie molestowane ze wzajemnością przez księży pedofilów.

Nie znajduję innego racjonalnego uzasadnienia przekazywania coraz to większych sum z moich podatków największej na świecie organizacji przestępczej jaką jest kościół katolicki. Rozumiem, że instytucja czyśćca stworzonego przez kościół w XII wieku nakazuje przekazywanie jak największych kwot duchownym w zamian za wstawiennictwo modlitwę oraz stosunkowo szybkie dostąpienie nieba, ale na miłość boską nie przekazujmy pieniędzy publicznych a w szczególności podatków osób mających Jezusa głęboko w dupie.

Każda religia powinna finansować się sama bez udziału środków publicznych. Obecnie utrzymanie sekty katolickiej kosztuje nas podatników ponad 1,8 miliarda rocznie. Czyli rząd wydaje nasze podatki dla szamanów, pedofili i darmozjadów, którzy podają się za łączników z wyimaginowanym bóstwem żydowskim, czyli Jezusem. 

Oczywiście nie liczę tu pieniędzy gmin i powiatów, które zapewne dokładają z własnej kasy drugie tyle na pomniki Jana Pawła II i inne pierdoły.

  • Roczne wydatki z budżetu państwa, związane z funkcjonowaniem Kościoła katolickiego:
  • Koszt związany za nauczaniem religii w szkołach – około 1 150 mln zł
  • Dotacje dla Kościelnych Uczelni Wyższych, wydziałów teologicznych, szkół, przedszkoli i ochronek – 521 mln zł
  • Fundusz Kościelny – 89 mln zł
  • Dotacje do remontów zabytków kościelnych – 26,6 mln zł
  • Ordynariat Polowy Wojska Polskiego – 19,2 mln zł
  • Caritas Polska – 5,5 mln zł
  • Kapelani szpitalni – 3 mln zł
  • Kapelani więzienni – 2,4 mln zł
  • Kapelani Straży Granicznej – 842 tys. zł
  • Kapelani Straży Pożarnej – 745 tys. zł
  • Kapelani w Policji – 441 tys. zł
  • Kapelani Biura Ochrony Rządu – 150 tys. zł

RAZEM: blisko 1 820 mln zł źródła danych: KAI, MON, MEN  (listopad 2014)

W Polsce potrzeby społeczeństwa i jednostki powinny być stawiane na pierwszym miejscu. Mamy mnóstwo domów dziecka, schronisk dla zwierząt, Ośrodków Pomocy Społecznej itp. To tam w pierwszej kolejności powinny być przekazywane pieniądze z naszych podatków. 

Jeśli w Polsce jest naprawdę 95% katolików to pedofile w czarnych sukienkach nie muszą się martwić o „przeżycie” w kraju katolickim jakim jest Polska. Chyba, że każdy wierzący będzie musiał ze swoich ciężko zarobionych pieniędzy utrzymać swoją religię, wówczas odsetek rozmodlonych i świętojebliwych spadnie do 10%. 

Stalibyśmy się z dnia na dzień ateistycznym krajem w którym każdy kto chce sam finansuje swoje urojenia. Oczywiście kościół katolicki nigdy do tego nie dopuści, gdyż dziś bez żadnego wysiłku poszczególni ministrowie nadstawiają klerowi swoje dupy do ruchania. 

Liczę, że kiedyś nadejdzie dzień, w którym spadnie kurtyna obłudy, katohipokryzji i oszustwa największej przestępczej sekty jaka powstała na świecie. 

Wiara w Boga zaczyna się tam, gdzie kończy się myślenie.